SpryskiwaczSą rowerzyści, którym pogoda będzie zawsze przeszkadzać. W zimie będzie za zimno, latem będzie za gorąco. Dla tych, którym upały w jeździe przeszkadzają wymyślono specjalnie urządzenie: Q-Fog. Chyba każdy z nas lubi wodną mgiełkę, gdy na zewnątrz ponad 30 stopni w cieniu, prawda? Tak właśnie działa zraszacz dla rowerzystów:

Aż dziwne, że urządzenie, które w sposobie działania nie różni się od butelki z płynem do mycia szyb czy spryskiwacza w żelazku nie zostało wynalezione już kilkadziesiąt lat temu. Jak donosi wRower.pl, najwięcej problemów miało konstruktorom sprawić mocowanie spryskiwacza Q-Fog do kierownika roweru. Spróbujcie ułożyć niepełną już butelkę z płynem do mycia okien i tak spryskać szyby. Konstruktorzy z problemem sobie poradzili i na filmie widzimy aż cztery sposoby montowania.

Jak myślicie, wynalazek się przyjmie? Niekoniecznie w środowisku miejskim, ale przy jeździe rekreacyjnej, w tym turystyce rowerowej… czemu nie.

Zimna woda dla ochłody, czyli spryskiwacz na rower [wideo] 1.00/5 (20.00%) 1 vote