Oto rower ojca Mateusza– Samochód jest bardzo przydatny i wygodny, ale można wybrać skromniejszy środek transportu – powiedział kto? Osoba, która na samochody jest już skazana – papież Franciszek.

Słowa te padły do seminarzystów, którzy przyjechali do Rzymu na spotkanie ze zwierzchnikiem Kościoła Katolickiego. Co jeszcze powiedział im papież?

Nie bądźcie nigdy księżmi i zakonnicami z takimi minami, jakbyście się najedli ostrej papryczki albo napili octu.

Co prawda papież sam przykładu nie da i nie przesiądzie się na rower z dużo pewniejszych i bezpieczniejszych samochodów. I bardzo dobrze, bo łatwiej byłoby o zamach, jak w 1981 roku. Ale papież to nie diecezjalny ksiądz i można mu mniej. Inni jak najbardziej z rowerów korzystać mogą. Jak filmowy ksiądz Mateusz grany przez Artura Żmijewskiego.

Warto przypomnieć, że Franciszek to nie pierwszy papież, który zwracał uwagę na to, czym wożą się księża. Jego poprzednik z 1978 roku, Jan Paweł I, przede wszystkim nie mówił, a robił. A jeździł na rowerze już po tym, jak został wyświęcony na biskupa. I to nie tylko rekreacyjnie, ale w ramach codziennych obowiązków.

Oceń